Rządy Kwarcu. Święte Kamienie. Tom 3 okładka

Średnia Ocena:


Rządy Kwarcu. Święte Kamienie. Tom 3

Kate Golden, autorka emocjonującego romantasy Świt Onyksu, przedstawia uwodzicielskie, pełne akcji zakończenie porywającej trylogii „Święte Kamienie”. Muszą uratować świat, lecz czy zdołają uratować również siebie nawzajem? Kane Ravenwood, król Królestwa Onyksu, dla Arwen Valondale udałby się na koniec świata, lecz co, jeśli kobiety nie ma już w krainie żywych? Choć złamany po tym, co się wydarzyło, musi odnaleźć sposób na wypełnienie proroctwa i zabicie własnego ojca, Lazarusa króla Fae. Po doświadczeniach z minionych wydarzeń jest gotowy uratować Evendell wszelkimi słynnymi sobie metodami – nawet jeśli okaże się to równoznaczne z oddaniem swojego życia.  Kane nie zdaje sobie jednak sprawy, że nie tylko on walczy z wrogiem, targany żądzą zemsty. Arwen żyje i wyzbyła się wszelkiego strachu – nawet największe poświęcenie nie wydaje jej się zbyt wielkie, a żaden wróg zbyt onieśmielający. Teraz nic nie zdoła jej powstrzymać przed zniszczeniem Lazarusa i jego sojuszników, bo wie, że jeśli poniesie porażkę i nie uda jej się obalić rządów tyrana, oba królestwa zostaną skazane na straszliwy los.  Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku ��ycia.                  Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Szczegóły
Tytuł Rządy Kwarcu. Święte Kamienie. Tom 3
Autor: Kate Golden
Rozszerzenie: brak
Język wydania: polski
Ilość stron:
Wydawnictwo: Nowe Strony
Rok wydania: 2025
Tytuł Data Dodania Rozmiar
Porównaj ceny książki Rządy Kwarcu. Święte Kamienie. Tom 3 w internetowych sklepach i wybierz dla siebie najtańszą ofertę. Zobacz u nas podgląd ebooka lub w przypadku gdy jesteś jego autorem, wgraj skróconą wersję książki, aby zachęcić użytkowników do zakupu. Zanim zdecydujesz się na zakup, sprawdź szczegółowe informacje, opis i recenzje.

Rządy Kwarcu. Święte Kamienie. Tom 3 PDF - podgląd:

Jesteś autorem/wydawcą tej książki i zauważyłeś że ktoś wgrał jej wstęp bez Twojej zgody? Nie życzysz sobie, aby podgląd był dostępny w naszym serwisie? Napisz na adres [email protected] a my odpowiemy na skargę i usuniemy zgłoszony dokument w ciągu 24 godzin.

 


Podgląd niedostępny.

 

promuj książkę

To twoja książka?

Wgraj kilka pierwszych stron swojego dzieła!
Zachęcisz w ten sposób czytelników do zakupu.

Recenzje

  • Anonim

    Recenzja książki “Rządy Kwarcu” Kate Golden Miłość czy świat? Ona czy On? Jedno z nich musi oddać życie, żeby uwolnić na zawsze królestwa spod jarzma wojny Lazarusa. Tylko jak można się pogodzić ze śmiercią ukochanej osoby wiedząc, że możemy zająć jej miejsce? Wojna nie zna litości. Zwyciężyć może tylko jedna strona. Reszta musi polec. Arwen jest więźniem Lazarusa z dala od wszystkich drogich jej osób. Nikt nie wie o tym, że jej życie nie dobiegło końca a ona sama wykorzystywana jest do pozyskiwania świetlistości. Jej życie polega na oddawaniu własnej mocy i regeneracji. Koło zamknięte. Jak nie ulec największym demonom, kiedy na każdym kroku widzisz mrok? Jak nie poddać się, kiedy nikt nie wie nawet o twoim istnieniu? Arwen musi się wykazać siłą i wolą przetrwania, jak nigdy przedtem. Stawka jest zbyt wysoka by ulec swojej niemocy. A ON się nie podda. Kane, król Onyksu, jedyna szansa na zabicie Lazarusa został złamany. Doszczętnie. Jedynie prośba Arwen trzyma go przy zadaniu – musi odnaleźć Białego Kruka i stać się Fae Pełnej Krwi żeby proroctwo mogło się dokonać, jeśli ona by zawiodła. Jednak jak żyć, kiedy to, co trzymało nas przy życiu już odeszło? Jak pogodzić się z odejściem miłości życia, kiedy dopiero go ją odnaleźliśmy? A co najbardziej druzgocące, kiedy czekają cię jeszcze setki lat życia bez Niej. To historia o bezgranicznej miłości, dla której żadne poświęcenie nie jest zbyt wielkie. To historia o oddaniu i przyjaźniach większych, niż niektórzy mogliby to sobie wyobrazić. To historia o bólu, stracie, lecz również olbrzymim rozwoju i przekraczaniu swoich granic. Wreszcie to historia o pokonywaniu wszelkich przeszkód i kłód, które życie rzuca nam pod nogi, abyśmy mogli być silniejsi. Jeżeli nie straszne Wam obrazy wojny, śmierci i pełnego wachlarza uczuć podczas czytania to musicie sięgnąć po tę serię. I choć koniec nie jest doskonały dla wszystkich bohaterów to stanowi idealne dopełnienie całości trylogii. A Wy macie już tą historię za sobą?

  • Joanna

    Kocham. Świat wykreowany przez Kate jest niesamowity. Choć uważam, że trzecia element jest najsłabsza ze wszystkich.

  • Oliwia

    Książka ebook była dobra, lecz czegoś mi w niej brakowało. Dwie pierwsze części były po prostu lepsze. 😄

  • Agnieszka

    Bardzo ciekawa, pełna zwrotów akcji. Zalecam

  • Klub Literatek

    Smoki, magia, przepowiednia, niepewne sojusze i idealny wątek romantyczny oparty na motywie enemies to lovers… Brzmi dobrze, prawda? Zakończenie poprzedniego tomu “Świętych Kamieni” sprawiło, że opadła mi szczęka. Na “rządy kwarcu” czekałam w przestrachu, lecz i z niecierpliwością. I było warto. [współpraca reklamowa z @wydawnictwonowestrony] Jestem wielbicielką relacji Arwen i Kane'a. Ładunek emocjonalny pomiędzy nimi jest naprawdę duży, a wzajemne oddanie i lojalność mogą roztopić niejedno serduszko. Czułam ich radość i smutek, ich przygnębienie i pogodzenie z losem. W moim przypadku obyło się bez płaczu (choć w oku zakręciła się zagubiona łezka), lecz pojawiło się kilka sytuacji, które mocno mnie zaskoczyły. Napięcie emocjonalne nie opuszczało mnie do samego końca, a chwilami wręcz skakało pod sufit – do spółki z adrenaliną. Autorka fajnie wyważa opisy z dialogami. Postaci są interesujące i z zainteresowaniem obserwuje się ich poczynania, a świat jest omówiony na tyle obrazowo, że niemalże można się do niego “przenieść”. Zamkowy klimat to co��, co bardzo lubię, a tutaj jest wyraźnie zaznaczony. Szybkość wydarzeń, śladem poprzednich tomów, też została utrzymana. Nowi bohaterowie, więcej sojuszy, lecz i więcej niebezpieczeństw… Słowem: przy tej książce pdf ciężko jest się nudzić. Po cliffhangerze z drugiego tomu czułam, że w tym będzie się działo – i rzeczywiście. To jest jedna z tych sytuacji, gdzie nie masz pewności, w którą stronę autorka skręci z zakończeniem, ponieważ wszystko jest możliwe. Nie zalecam jednak popełniać mojego błędu i sprawdzać liczby pozostałych do końca stron – czy nawet szukać podziękowań, ponieważ takowych tu nie znajdziecie, za to bardzo prosto o spoiler do zakończenia 😆 Może ta trylogia mogłaby być jeszcze lepsza, choć tak szczerze, to nawet nie potrafię powiedzieć, w jakim aspekcie. Może w kwestii technicznej – wyłapałam parę chochlików w tekście, a moją wewnętrzną perfekcjonistkę bolą te niespójne grzbiety. Jednak jeśli chodzi o fabułę, jak dla mnie wszystko było w sam raz, w każdym z tomów. Idealnie spędziłam z nimi czas, czułam się wciągnięta w ten świat i zaintrygowana wydarzeniami, niejeden raz zostałam zaskoczona, polubiłam głównych bohaterów, ich relacja mi się podobała… Czegóż pragnąć więcej? Krótko mówiąc: polecam! Myślę, że “Święte Kamienie” zasługują na wiele większy rozgłos. Sama bardzo chętnie wrócę kiedyś do Arwen i Kane'a. Dowiedziałam się, że autorka planuje również historię drugoplanowej “pary”, której od drugiego tomu kibicuję, więc: yay! W międzyczasie myślałam, że otworzy również furtkę do jeszcze jednej ciekawie zapowiadającej się historii, lecz wyszło na to, że zbyt daleko wybiegłam z tymi myślami – ale szczegółów dowiecie się już z lektury książki, nic więcej nie zdradzę 🤭 Ocena: 4,5/5

  • meandmybookstagram

    Ostateczna bitwa. Tutaj wszystko musi się rozstrzygnąć i doprowadzić lub do końca Lazarusa, lub końca wszystkiego innego. Nadzieja wydaje się płonna, a pośród tego wszystkiego olbrzymi ból złamanego serca i niewyobrażalna strata. Tylko tyle mogę powiedzieć o fabule, nie zdradzając jednocześnie zbyt wiele. Myślę jednak, że w tej trylogii to nie wydarzenia i polityka są najważniejsze. Święte Kamienie to bowiem historia przede wszystkim o miłości. Miłości, która przezwycięży wszystko, jest pełna szacunku i wzajemnego zrozumienia dla ran, które każde z nich w sobie nosi. Miłości, która zrodziła się w niełatwych czasach i wymaga ogromnego poświęcenia. Lecz również miłości w rodzinie. Nie tylko tej z krwi, lecz również tej znalezionej na późniejszym etapie życia i wybranej przez siebie. Początek „Rządów Kwarcu” to ból po stracie i próba poradzenia sobie w świecie bez ukochanej osoby. Z drugiej strony jest to potyczka o każdy dzień i próba wydostania się z sytuacji pozornie bez wyjścia. Bohaterowie Świętych Kamieni mają w sobie niezłomność i za każdym razem się podnoszą, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma już dla nich ratunku. Arwen jest chodzącym słońcem. Ze własnej wrażliwości uczyniła broń i tarczę, którą otacza nie tylko siebie, lecz również każdą osobę, którą spotka. Przy niej nawet największy sceptyk zaczyna patrzeć na świat nieco bardziej optymistycznie. Kane to siła i opiekuńczość. Pod pozorem mrocznego brutala kryje się serce, które chce miłować i być kochane. Dla najbliższych przejdzie przez piekło i tam pozostanie, jeśli tylko miałoby to im zapewnić bezpieczeństwo. Uważam, że ta trylogia to pozycja obowiązkowa dla każdej fanki romantasy. Nawet jeśli pierwszy tom był dla Was mniejszym albo większym rozczarowaniem, dajcie szansę Arwen i Kane’owi. Każdy tom tej trylogii jest tylko lepszy i wzbudza coraz więcej emocji. Z jednej strony przykro mi, że to koniec tej przygody, lecz z drugiej czuję, że pozostały do opowiedzenia jeszcze przynajmniej dwie historie. Mam nadzieję, że autorka szykuje dla nas coś więcej, ponieważ chętnie jeszcze powrócę do tego świata. ✨

  • Karina

    𝐑𝐳ą𝐝𝐲 𝐊𝐰𝐚𝐫𝐜𝐮 - trzeci tom trylogii romantasy „Święte Kamienie”. Zakończenie tej serii jest istnym emocjonalnym rollercoasterem i wciąga od pierwszej strony, nie odpuszczając ani przez chwilę. Historia jest pełna napięcia, zarówno tego wynikającego z fabuły, jak i z relacji pomiędzy bohaterami. Czuć, że stawki są wysokie, ponieważ to potyczka nie tylko o dzieje królestw, lecz przede wszystkim o miłość i wspólną przyszłość. Kocham rozwój postaci w tych książkach, który moim zdaniem jest jednym z najmocniejszych punktów całej tej historii👌🏻 Główna bohaterka, która na początku serii była delikatna i zagubiona, w miłości do własnych najbliższych odnajduje determinację i odwagę. Jej empatia i dobroć stale są jej najważniejszymi cechami, lecz teraz potrafi wykorzystać je w potyczce o siebie i innych. Główny bohater również przechodzi przemianę emocjonalną i jakbym miała go omówić najlepiej w paru słowach to byłoby: Damon Salvatore, który się nauczył szanować wybory i decyzje własnej dziewczyny xd Nie można również pominąć postaci pobocznych, które nadają historii głębi. Ich swoje wątki są idealnie poprowadzone i wnoszą dodatkowe emocje. Ich dzieje chce się śledzić równie mocno jak głównych bohaterów. Uwielbiam warstwę emocjonalną w tych książkach, jest tak intensywna….Golden potrafi budować sceny, które sprawiają, że zapominasz oddychać. Wątek romantyczny jest tak cudowny, że zmiata mnie z planszy za każdym razem. Pełen wzruszenia, bólu, tęsknoty, lecz również nadziei. Relacja, w której nic nie jest łatwe i bohaterowie muszą ZAWALCZYĆ o to, aby mieć możliwość kochać🥺 Kocham ich i kocham ich podróż całym swoim sercem 😭❤️ Jedno z najlepszych romantasy, które czytałam w swoim życiu i jest mi niesamowicie ciężko żegnać się z tymi postaciami. Zalecam z całego serca❤️ [patronat medialny/współpraca reklamowa @wydawnictwonowestrony]

  • strefaliteracka

    Współpraca z @wydawnictwonowestrony Ta seria jest dla mnie dowodem na to, że czasami nie warto skreślać historii po pierwszym tomie, ponieważ od drugiego Arwen i Kane skradli moje serce. Los stawiał na ich drodze tyle przeszkód, a jednak to jedna z tych par, które są tak potężne, że ani myślą się poddawać. Zaczęło się jednak od bólu. Kane był przekonany, że jego ukochana nie żyje i jego cierpienie była widoczna gołym okiem. Mimo tego jednak robił wszystko, by pokonać ojca. By Jej poświęcenie nie poszło na marne. Totalnie mnie to wzruszyło, ponieważ Kane stale nie widział poza nią świata i zamierzał pozostać jej wiernym do końca 🥹. Bardzo wyczekiwałam więc momentu, w którym pozna prawdę i to dopiero były emocje. Autorka doskonale połączyła piękny wątek romantyczny z dynamiczną akcją, od której nie można się było oderwać. Pojawiło się kilka wspaniałych plot twistów, a bezlitosna przepowiednia cały czas wisiała ponad bohaterami i trzymała w napięciu. Nierzadko miałam również uśmiech na twarzy, ponieważ autorka wplot��a w fabułę spokojniejsze i bardziej radosne chwile. Wisienką na torcie był drugi, subtelny wątek romantyczny, który podobał mi się w równym stopniu, co główny. W końcu im więcej miłości tym lepiej, prawda? 🤭 Było mi trochę smutno, że to już koniec historii Arwen i Kane'a, ponieważ mocno się w nią wkręciłam i bardzo im kibicowałam. To jednak prawdopodobnie najlepsza rekomendacja całej trylogii, więc jeśli jeszcze jej nie czytaliście, a lubicie romantasy pełne akcji i gorącego uczucia, polecam! ❤️

  • Anonim

    Idealnie wykreowany świat i bohaterowie, którzy żyją swóim życiem. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a zakończenie długo pozostaje w pamięci