Upload dokumentów - promocja książek - darmowy hosting pdf - czytaj fragmenty
Potyczka o życie zaczyna się tam, gdzie kończy się nadzieja Beata nie pamięta, kiedy ostatni raz czuła się szczęśliwa. Lata psychicznej i fizycznej przemocy doprowadziły ją na skraj wytrzymałości. Po próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie każdy dzień to niekończąca się potyczka o przetrwanie. Wkrótce na jej drodze pojawia się Michał – mężczyzna, który widzi w niej więcej, niż ona sama jest w stanie dostrzec. Uczucie, które rodzi się pomiędzy nimi, staje się dla niej źródłem siły i nadziei. Czy dziewczyna znajdzie w sobie odwagę, by uwolnić się od przeszłości i zacząć życie na nowo? „Dziewczynka skacząca na skakance” to opowiadanie o destrukcyjnej sile przemocy, lecz również o nadziei i miłości, która okazuje się jedyną drogą do szczęśliwego życia. 18+ Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Szczegóły | |
---|---|
Tytuł | Dziewczynka skacząca na skakance |
Autor: | Diaków Renata |
Rozszerzenie: | brak |
Język wydania: | polski |
Ilość stron: | |
Wydawnictwo: | Novae Res |
Rok wydania: | 2025 |
Tytuł | Data Dodania | Rozmiar |
---|
PDF Upload - Zapytania o Książki - Dokumenty © 2018 - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Recenzje
Dziewczynka skacząca na skakance... Ta beztroska, uśmiechnięta... Dwa kucyki związane kokardkami, piegi i radość w oczach... Ola, Kasia, Zuzia, Maja... Każda z nas skrywa ją gdzieś tam w środku... Zapytanie tylko czy ją odpowiednio pielęgnujesz? A może przysypałaś ją górą śmieci, kłopotów i traum? Kiedy tak naprawdę byłaś szczęśliwa? Kochani ta książka ebook mnie złamała. Autorka choć w niesamowicie "piękny" i delikatny sposób to jednak dotyka tematów dla mnie mega niełatwych i bolesnych. Jeśli i dla Ciebie temat przemocy tej fizycznej lecz i psychicznej jest trigerujący zastanów się czy jesteś gotowa by sięgnąć po tę historię. Ponieważ choć autorka "ubiera w cudowne słowa" brutalne obrazy to docierają one do najskrytszych zakamarków duszy i ranią ją boleśnie. Beata to kobieta, która doświadcza przemocy od osoby, która miałą być jej wsparciem na dobre i złe... Mąż kazdego dnia pozbawia ją resztek godności sprawiając, że jej życie zamienia się w koszmar. Nadchodzi ten moment... Gdy nie ma już nic... Gdy bezsens przybiera rozmiar nie do udźwignięcia... Gdy przestajesz mieć dla siebie jakąkolwiek wartość...Gdy jedyną nadzieją jest ucieczka w nicość. Na szczęście Beacie się nie udaje... Ile z nas nie miało tyle "szczęścia"? A jak wiemy życie jest przewrotne, po każdej burzy wychodzi słońce a na naszej drodze spotykamy anioły. Czy Beacie starczy sił i odwagi by zawalczyć o siebie? Niesamowita. Do głębi poruszająca, do bólu wstrząsająca. Moje milion na dziesięć, historia, która już na zawsze ze mną zostanie. Minie dużo dni zanim przestanę o niej myśleć, zanim posklejam własne serce. Wylałam morze łez podczas lektury, tuliłam książkę do serca i uspokajałam rozedrgane emocje... Lecz wiecie co... Było warto... Opowiedziana przepięknym mową historia stale zadaje cios łatwo w serce... Zostawiając z ważnym przełaniem... Kochana jeśli doświadczasz przemocy pamiętaj nie jesteś sama. nie wstydź się prosić o pomoc. Zbierz siły (wiem nie jest łatwo) i zawalcz o siebie. Nie pozwól się zniszczyć. Ponieważ po każdej nawet najgorszej burzy wychodzi słońce. Pamiętaj... NIE JESTEŚ SAMA.