Ulysses Moore. Tom 13. Statek czasu okładka

Średnia Ocena:


Ulysses Moore. Tom 13. Statek czasu

Murray, Mina, Shane i Connor pewnego dnia trafiają na dziwaczny statek, który ugrzązł w pobliżu ich miasteczka. Wygląda jak drakkar, okręt wikingów, ma porwane żagle i nazwę zapisaną w nieznanym im języku. Na pokładzie, poza wieloma intrygującymi śladami, znajdują także dziwną kostkę pokrytą liczbami a także notatnik należący do niejakiego Ulyssesa Moore’a… Czwórka przyjaciół postanawia wypłynąć w morze, a statek zabierze ich w miejsca, gdzie nie sięgała ich wyobraźnia.

Szczegóły
Tytuł Ulysses Moore. Tom 13. Statek czasu
Autor: Baccalario Pierdomenico
Rozszerzenie: brak
Język wydania: polski
Ilość stron:
Wydawnictwo: Wydawnictwo Klin
Rok wydania: 2014
Tytuł Data Dodania Rozmiar
Porównaj ceny książki Ulysses Moore. Tom 13. Statek czasu w internetowych sklepach i wybierz dla siebie najtańszą ofertę. Zobacz u nas podgląd ebooka lub w przypadku gdy jesteś jego autorem, wgraj skróconą wersję książki, aby zachęcić użytkowników do zakupu. Zanim zdecydujesz się na zakup, sprawdź szczegółowe informacje, opis i recenzje.

Ulysses Moore. Tom 13. Statek czasu PDF - podgląd:

Jesteś autorem/wydawcą tej książki i zauważyłeś że ktoś wgrał jej wstęp bez Twojej zgody? Nie życzysz sobie, aby podgląd był dostępny w naszym serwisie? Napisz na adres [email protected] a my odpowiemy na skargę i usuniemy zgłoszony dokument w ciągu 24 godzin.

 


Podgląd niedostępny.

 

promuj książkę

To twoja książka?

Wgraj kilka pierwszych stron swojego dzieła!
Zachęcisz w ten sposób czytelników do zakupu.

Recenzje

  • wroc2305

    ... chociaż kilka lat później. Gdy zobaczyłam tę pozycję na półce to aż mi oczy wypadły. " Jak to?! Dalej?!" Tak sobie myślałam. Nie mogło się skończyć na samym spojrzeniu. Przeczytałam 2 epizody i już wiedziałam, że muszę ją mieć. Seria Ulysses'a jest ze mną od podstawówki, czyli od kiedy wyszła w polsce i trwając dalej jest w moim sercu i umyśle. Niektórzy sądzą, że jest to już niepotrzebne, lecz ja widze w tym sens, i trzymam się wiary w autora jak i pomysł. Mogę zalecać całą serię całym swoim sercem.

  • Barbara Biernacik

    Książka ebook to upominek dla córki, lecz i ja chętnie po nią sięgnęłam.To już następna element w naszej domowej biblioteczce, z przygodowej serii Ulyssesa.Polecam wszystkim molom książkowym, w każdym wieku. Dynamicznie wciąga, fajnie się czyta.Autor przenosi nas delikatnie, niepostrzeżenie po za granice fantazji.

  • Maciej Jarosz

    Naprawdę super kolekcja, dzięki temu mój syn zaczął czytać książki, Bardzo wciąga.

  • Magdalena Gwarek

    Jeżeli lubisz czytać książki przygodowe to ta jest właśnie dla ciebie !

  • TTORAKAK

    Następny Ulysses. Trzeba go po prostu mieć. Słynne postaci, nowe miejsca...

  • Paweł Lorenc

    Po przeczytaniu tej książki stwierdzam z przykrością, iż seria ta powinna zakończyć się maksymalnie na 12 części, gdyż najistotniejsze wątki zostały zamknięte a garstka tych pobocznych może i nie została w paru kwestiach wyjaśniona, ale pozostawiła po sobie lekką nutkę tajemniczości. Mimo, że twórca wprowadził nowe postacie (zbyt mało wyraziste) to i pozostawił jedną starą a zapewne w następnych częściach pojawią się kolejne. No ileż można czytać o tych samych bohaterach! Książka ebook ta jest bardzo podobna do pierwszej części co sądzę za olbrzymią ujmę. Twórca powinien spożytkować energię wykorzystaną na napisanie tej książki po to, żeby stworzyć nową powieść. Typowe pisanie pod publiczkę.

  • bojarun

    Każdy z nas był kiedyś dzieckiem. Cudowny czas, gdy wszystko wydaje się możliwe. Podróże w czasie, nieodkryte skarby, zagadkowe tunele, szyfry, listy.... co tylko fantazja podsunęła do pełnej pomysłów głowy. Gdzie miejsce na książki? No oczywiście na pierwszym miejscu. Dobre powieści przygodowe działały jak paliwo czy również niezły zbiór witamin dla zgłodniałej wyobraźni. Szkoda, że w moim dzieciństwie nie było takiego Pana Baccalario...Pewnego pięknego dnia czwórka dzieci odnajduje ukryty wśród traw zniszczony statek. Łódź wygląda tajemniczo i niesamowicie. Podarte żagle, połamane wiosła i zdewastowany pokład robią przygnębiające wrażenie. Jednocześnie każdy z młodych odkrywców ma uczucie, że łódź przywołuje ich, uwodzi i zachęca do rozpoczęcia prac naprawczych. Kiedy dzieci wchodzą na pokład odkrywają dużo zagadkowych śladów i przedmiotów, wśród których najistotniejsze to notatnik z zapiskami niejakiego Ulissesa sporządzony w nieznanym języku i zagadkowa kostka pokryta cyframi. Nie wdając się w szczegóły powiem, że dzieciaki rozwiązują zagadki i wyruszają w pełną przygód podróż, która czytelnikowi dopiero da popalić.Powieść pochłonęła mnie bez reszty. Czyta się ją fenomenalnie. Wspaniałe tłumaczenie Marzeny Radomskiej idealnie odzwierciedla zamysł autora. Książka ebook jest od początku do końca kufrem ze skarbami. Otwierasz i blask zawartości oszałamia Cię bez reszty. Zachwyciło mnie to, że opowieść (umiejscowiona w dobie komputerów, internetu i dzieci "z wyrobionymi kciukami") pokazuje, że można również inaczej. Główni bohaterowie na wstępie pokazani są jako namiętni gracze komputerowi, jednak z czasem przedkładają morską podróż i główkowanie nad ślęczenie przed monitorami. Znamiennym momentem jest przekazanie wszystkich gier dwóm chłopcom, którzy zrezygnowali z przygody na statku. To bardzo jasne przesłanie - wstań, wyjdź na dwór i rozejrzyj się. Może za rogiem odnajdziesz wiele lepsze przygody niż przed ekranem komputera? Książka ebook jest prześlicznie wydana. Twarda okładka z obwolutą robią wrażenie. A właśnie obwoluta! Dla prawdziwego poszukiwacza przygód stojącego przed półką w księgarni będzie ona znakiem, że w tej książce pdf kryją się niesamowite przygody. Nawet ja (stanowczo sprzeciwiająca się ściąganiu obwolut z książek) w tym przypadku zdjęłam i moim oczom ukazała się.... karta ze starej czasopisma z zagadkową mapą i arcyciekawymi artykułami. To jedna z tych książek, które stanowią baterię dla dalszego życia. Czy dzidziuś czy dorosły - każdy po przeczytaniu tej książki będzie miał wrażenie, że świat stoi przed nim otworem. Starczy tylko trochę odwagi, szczypta fantazji i ... voila!