Szeptun okładka

Średnia Ocena:


Szeptun

Kiedy wszystko się wali, w twój auto uderza piorun i spotykasz miłość własnego życia. Miłość niemożliwą. Julia ma dwoje nastoletnich dzieci – nastoletnią córkę Marysię i ośmioletniego syna Kubę. Mąż pracuje w Norwegii na platformie wiertniczej i niespecjalnie interesuje się żoną i dziećmi. Rodzice fundują jej wczasy w Beskidach, u prawdziwego szeptuna leczącego ziołami. Na miejscu okazuje się, że to żaden staruszek zbierający lecznicze zioła, tylko odludek, wyklęty przez miejscowych pół-Cygan, do tego młody i szalenie przystojny. Już na pierwszy rzut oka widać, że nie dogada się z nauczycielką z Gdańska. Iskrzy od samego początku, w auto Julii bowiem trafia piorun… Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Szczegóły
Tytuł Szeptun
Autor: Betcher Tomasz
Rozszerzenie: brak
Język wydania: polski
Ilość stron:
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Rok wydania:
Tytuł Data Dodania Rozmiar
Porównaj ceny książki Szeptun w internetowych sklepach i wybierz dla siebie najtańszą ofertę. Zobacz u nas podgląd ebooka lub w przypadku gdy jesteś jego autorem, wgraj skróconą wersję książki, aby zachęcić użytkowników do zakupu. Zanim zdecydujesz się na zakup, sprawdź szczegółowe informacje, opis i recenzje.

Szeptun PDF - podgląd:

Jesteś autorem/wydawcą tej książki i zauważyłeś że ktoś wgrał jej wstęp bez Twojej zgody? Nie życzysz sobie, aby podgląd był dostępny w naszym serwisie? Napisz na adres [email protected] a my odpowiemy na skargę i usuniemy zgłoszony dokument w ciągu 24 godzin.

 


Podgląd niedostępny.

 

promuj książkę

To twoja książka?

Wgraj kilka pierwszych stron swojego dzieła!
Zachęcisz w ten sposób czytelników do zakupu.

Recenzje

  • Joanna W.

    Stale spotykam się z przekonaniem, że powieści obyczajowe są tylko lekkie, proste i przyjemne. Że tak naprawę ich lektura nie niesie za sobą nic więcej nad rozrywkę. Kiedyś próbowałam przemienić takie postrzeganie u osób, które tak je definiują, dzisiaj już tego nie robię. Ważne, że ja wiem, jak dużo może dać obyczajówka, nierzadko nawet więcej, niż początkowo moglibyśmy podejrzewać. Obyczajowo jest mnie ciężko zadowolić, ponieważ jestem „starym wyjadaczem” tego gatunku. A jednak Tomaszowi Betcherowi to się udało. I nie był to pierwszy raz! To bardzo dobry, mocny głos i to głos przystojny w literaturze kobiecej. Lektura "Szeptuna" z pewnością niesie ze sobą cały wachlarz doznań. Wnikliwy czytelnicy dostrzegą, że pod przykrywką sympatycznej opowieści, której akcja jest osadzona w Beskidach, kryje się znacznie więcej. To przede wszystkim opowieść o wykluczeniu społecznym, u źródła którego leżą stereotypy, brak tolerancji albo normalnie niewiedzy dotyczącej czegoś, co kierując się uprzedzeniami, odgórnie odrzucamy i krytykujemy. Tomasz Betcher pokazuje, jak bardzo można się w takiej ocenie pomylić i jakie konsekwencje może mieć źle wymierzona niechęć. Świeża książka ebook autora to także utkana subtelnie opowieść o miłości. O uczuciu dojrzałym, które wkracza w życie bohaterów dość niespodziewanie, jakby z oporami, żeby postawić ich przed ciężkim wyborem zmiany własnego życia. Wówczas w głowie pojawia się pytanie, kiedy zatem warto postawić wszystko na jedną kartę, jeśli nie w obliczu szansy na miłość? Choć tego typu milowe, życiowe kroki nie są proste, to stanowczo mogą przynieść ze sobą więcej dobrego niż złego. Jak będzie w przypadku naszych bohaterów? Czy zdecydują się na rewolucję w swoim życiu? Zdradzę jedynie, że Tomasz Betcher będzie nas wodził za nos i do końca będziemy mieć wątpliwości, jak ostatecznie zakończy się ta historia. W książce pdf znajdziemy także wątek kryminalny, który bardzo mnie zaskoczył, i który to sprawił, że przewracając ostatnie strony, czułam strach. Obawę przed utratą pewności co do finału, jaki bohaterom zgotował autor. Lecz takie napięcie jest jak najbardziej wskazane. Jak widać „Szeptuna” można stanowczo uznać za książkę wielowymiarową. A przecież mówią, że opowieść obyczajowa jest lekka, prosta i przyjemna... Tomasz Betcher stanowczo złamał i ten stereotyp, tworząc historię wyjątkowo rzeczywistą, popartą doświadczeniem a także wnikliwością dobrego obserwatora ludzkich zachowań. Podsumowując: Choć opowieść „Szeptun” powstała jeszcze przed wybuchem pandemii, to wybrzmiewa z niej pewnego rodzaju tęsknota za wszystkim tym, co ona nam odebrała. Za możliwością wyjazdu, brakiem ograniczeń, a jednocześnie jest to opowieść, która jest odpowiedzią na tę potrzebę. A to wszystko za sprawą wyjątkowo barwnych opisów rejonów, w które zaprasza nas autor. Opowieść pełna tajemnic, głęboko skrywanych sekretach, których wyjście na światło dzienne może stanowić swoistego rodzaju katharsis. To jednak przede wszystkim historia o miłości. O dziewczynie z przeszłością i facetowi po przejściach, których dzieje połączyło przeznaczenie. Czy dane będzie im odkryć jej smak? Tego dowiecie się, sięgając po opowieść Tomasza Betchera. Gwarantuję, że będzie to udana podróż literacka. (NIEnaczytana)

  • Agnieszka Caban

    Julia za namową rodziców, pakuje samochód, dzieci, i wyrusza w podróż życia. To, co spotka ją nad 700 km. od domu, to prawdziwa rewolucja. Dziewczyna podąża w Beskid Niski, szukając pomocy dla chorego syna, spokoju dla zranionej przez okrutny los córki, a przy okazji chce przemyśleć własne małżeństwo. Gdy docierają na miejsce, robią to z przytupem. W samochód trafia piorun, a schronienia udziela im Waldek. Facet to osoba z niezbyt dobrą sławą, pół - Cygan, słynny także jako Szeptun. Jakim jest naprawdę człowiekiem? No właśnie. Jak wspomniałam wcześniej, to moje pierwsze spotkanie z piórem pana Tomasza. Styl tej książki, sceneria, bohaterowie, okładka, to wszystko totalnie mnie kupiło! Tytułowy Szeptun, to człowiek dość tajemniczy, którego poznajemy właściwie przez całą historię. Trudne dzieciństwo, dorastanie, zaszufladkowanie jako ten Cygan, złodziej, łobuz, nie pomaga mu w codziennym życiu, co nie znaczy, że ludzie nie korzystają z jego wiedzy. Waldek, ponieważ język o nim, żyje po swojemu. Sam ze własnymi zwierzakami, dorabia parając się handlem, a kiedy los kieruje do niego Julię z dziećmi, bezinteresownie wyciąga do nich pomocną dłoń. Julia to kobieta, która sama przed sobą nie chce przyznać, że jej małżeństwo wisi na włosku, ponieważ lata rozłąki robią swoje. On gdzieś tam daleko na platformie wiertniczej, ona z całą odpowiedzialnością za dom, dzieci czuje się bardzo samotna. Wyjazd do małej wioski pod słowacką granicą odmieni życie dwojga pogubionych ludzi. To, co mnie bardzo ucieszyło to umiejscowienie całej akcji. Szczególnie teraz, w czasach pandemii, kiedy nasze, czyli męża i moje, zamiłowanie do podróży, uniemożliwia nam wycieczki w ukochane miejsca, w pierwszej powieści, nieznanego mi jeszcze autora, trafiam w Beskid Niski, poznaję słowackich cyganów, jakich dużo spotkaliśmy na własnych drogach, podczas podroży przez ten prześliczny kraj. Z olbrzymią przyjemnością czytałam o ich zwyczajach, tradycjach. Ze smutkiem zaś o warunkach życia wielu tych ludzi, ponieważ miałam okazję widzieć dużo takich miejsc. Okrutna bieda, brud, i choć większość tych ludzi wydaje się być mimo to szczęśliwa, to nie tak powinno wyglądać. Twórca w prześliczny sposób oprowadza nas po okolicach, przeplatając opisy przyrody przepięknymi opowieściami, legendami, pokazując, jak ewoluują relacje między bohaterami. Historia miłosna jest bardzo subtelna i co bardzo ciekawe, ciężko ją przewidzieć w jakim kierunku się potoczy. Ja do samego końca czytałam z zapartych tchem! W "Szeptunie" nie brak tragicznych zwrotów akcji, bliskości, potyczki o drugiego człowieka. To także mnóstwo niesprawiedliwości, prześlicznych historii i przyrody. To magia, za którą tęskni wielu z nas. Piękna powieść, którą zalecam z całego serca.

  • eufemcia

    Nad rok temu pierwszy raz spotkałam się z twórczością autora, czytając "Szczęście z piernika". Ta historia przypadła mi do gustu tak bardzo, że byłam pewna, iż sięgnę po kolejną, która wyjdzie spod Jego pióra. A "Szeptun" mnie w tym utwierdził. Utwierdził w tym, że książki Pana Tomka biorę już w ciemno. Nie kluczowe jaka, nie kluczowe o czym, biorę. Rzadko kiedy zdarza się, aby książka ebook przypadła mi tak mocno pod wobec stylu, czy budowy zdań, ponieważ zawsze mam jakieś "ale". Jednak tutaj było inaczej. Było... "po mojemu". Tak, jak lubię. I to była tak wielka przyjemność! Tak wielka, że już teraz rezerwuję miejsca na półkach na kolejne pozycje autora! "Szeptun" ma nie tylko przepiękną okładkę. Ma również cudowne wnętrze. Przyjemne, klimatyczne, wzruszające. A tym wnętrzem jest podróż. Tak, podróż. Emocjonująca podróż w głąb pięknego, lecz jakże tajemniczego zakątka Beskidu Niskiego. W głąb miejsca tak bardzo mi bliskiego, lecz jednocześnie tak dalekiego. Możecie wyobrazić sobie moje zdziwienie, gdy okazuje się, że akcja toczy się w moich okolicach! Że od tego miejsca dzieli mnie tak niewiele kilometrów. Że jest tuż obok... To było intrygujące. Intrygujące i niesamowicie przyjemne. Wręcz ekscytujące. "Szeptun" to historia, która udowadnia, że skrywane głęboko w środku emocje, gorzkie wspomnienia, czy druzgocące przeżycia z każdą chwilą coraz mocniej ciągną nas w dół. Że tak kluczowa jest rozmowa. Wsparcie bliskich. Otwarcie na innych. To historia bolesna, trudna, lecz jednocześnie niosąca spokój i ukojenie. Tak... przyjemna. Przenosząca nas w odległe, cudowne miejsca. Miejsca, do których w mgnieniu oka chcielibyśmy się przenieść. Polecam, tak mocno polecam! Ponieważ przecież na prawdziwe szczęście nigdy nie jest za późno...