Średnia Ocena:
Gwiazda Ratnera
"Gwiazda Ratnera" to czwarta opowieść w dorobku Dona DeLillo. Czternastoletni Billy Twilling jest geniuszem matematycznym, specjalistą od bezużytecznych liczb zwanych zorgami, pierwszym laureatem Nagrody Nobla z matematyki, fenomenem, którego dorobek potrafi zrozumieć zaledwie garstka ludzi na świecie. Jako wybitny naukowiec Billy trafia do tajemniczego instytutu badawczego w Connecticut, gdzie w odosobnieniu pracuje doborowa kadra uczonych. Przed nami przewija się galeria wyjątkowo barwnych postaci: archeolodzy, mitolodzy, alternatywni fizycy, językoznawcy, matematycy, uczeni pracujący na pograniczu różnorakich dyscyplin. Cel? Rozszyfrowanie komunikatu z kosmosu, z okolic odległej Gwiazdy Ratnera – tajemniczego sygnału, który dotarł na Ziemię w formie trzech serii impulsów przedzielonych pauzami, przypominających alfabet Morse'a. Lecz sygnał z przestrzeni kosmicznej to jedna zagadka. Drugą jest jego źródło – Gwiazda Ratnera to być może wielowymiarowa bezwymiarowość, dziura, nieuchwytność, ostateczna pustka, być może praprzyczyna wszechświata i najmroczniejsza prawda o rzeczywistości. "Gwiazda Ratnera" to zadziwiająca niebywałą erudycyjnością, niewolna od komizmu satyra na współczesną naukę i jej żargon na graniczącą z szaleństwem pasję poszukiwania prawdy i ujmowania rzeczywistości w systemy i modele stworzone przez człowieka.
Szczegóły | |
---|---|
Tytuł | Gwiazda Ratnera |
Autor: | Delillo Don |
Rozszerzenie: | brak |
Język wydania: | polski |
Ilość stron: | |
Wydawnictwo: | Oficyna Literacka Noir sur Blanc |
Rok wydania: | 2015 |
Tytuł | Data Dodania | Rozmiar |
---|
Gwiazda Ratnera PDF Ebook podgląd:
Jesteś autorem/wydawcą tej książki i zauważyłeś że ktoś wgrał jej wstęp bez Twojej zgody? Nie życzysz sobie, aby pdf był dostępny w naszym serwisie? Napisz na adres [email protected] a my odpowiemy na skargę i usuniemy zgłoszony dokument w ciągu 24 godzin.
Wgraj PDF
To Twoja książka? Dodaj kilka pierwszych stronswojego dzieła, aby zachęcić czytelników do zakupu!
Recenzje
Don DeLillo, wielka postać amerykańskiej literatury współczesnej, uznany przez krytyków za jednego z czterech, obok Philipa Rotha, Thomasa Pynchona i Cormaca McCarthy’ego, najistotniejszych pisarzy amerykańskich naszych czasów. DeLillo dał się poznać czytelnikom jako pisarz postmodernistyczny, w którego powieściach nagromadzenie odwołań kulturowych (w rozumieniu kultury jako całości działalności ludzkiej) osiąga poziom wiecznego śniegu; książki twórcy Libry są tak silnie intertekstualne, że często przebrnięcie przez wszystkie karty przypomina wysiłek porównywalny ze zdobyciem górskiego szczytu.Nie inaczej jest w przypadku Gwiazdy Ratnera, czwartej powieści w dorobku Dona DeLillo. Opowiada ona historię genialnego chłopca, Billy’ego Twilliga, którego specjalnością jest matematyka czysta, a dokładnie jej bezużyteczna kategoria, tzw. „zorgi”. Przyjrzyjmy się pokrótce głównemu bohaterowi."Miał czternaście lat i był niższy od większości rówieśników. Z najbliższa wydawał się tchnąć nieludzkim skupieniem, ugruntowaną intensywnością, która przeciwważyła ogólne przygaszenie i brak zaangażowania w brązowych oczach. (…) Po przyłączeniu się Szwecji do wojny otrzymał Nagrodę Nobla w trakcie krótkiej ceremonii zorganizowanej na trawniku w Pennyfellow w stanie Connecticut, zawieziony tam i odwieziony przez ojca na tylnym siedzeniu małego forda."Billy zostaje zaproszony do wzięcia udziału w Eksperymencie Terenowym Numer Jeden, który zajmuje się rozszyfrowaniem tajemniczego komunikatu, wysłanego z okolic Gwiazdy Ratnera. Wszyscy pokładają ogromne nadzieje w młodym Twilligu, że to właśnie jemu uda się znaleźć rozwiązanie zagadki. Chłopak przemierza supernowoczesny budynek, w którym zgromadzeni zostali najznamienitsi uczeni z niemal wszystkich dziedzin nauki. Billy poznaje kolejne duże postaci, ich dziwactwa, poglądy, wchodzi w świat nauki i dostrzega, jak bardzo jest on nieuporządkowany. Wielu bohaterów, pojawiających się na kartach powieści, występuje tylko raz, by wygłosić własną monotonną tyradę i zejść ze sceny, a Billy jest dla czytelnika przewodnikiem zagubionych w dużym gmachu naukowego labiryntu.Im dłużej trwa eksperyment, tym więcej pojawia się niewiadomych. Twillig jednak podchodzi do wszystkich świeżych rewelacji z dystansem i stara się złamać kosmiczny kod o liczbie impulsów i pauz równej 101. Sama postać głównego bohatera jest w wyjątkowo interesujący sposób skonstruowana. Billy to nastoletni mądrala matematyczny, potrafi dynamicznie analizować i jest, jak się to mówi, młodym starym. Lecz to tylko jedna strona medalu, gdyż chłopak ma także odruchy, w jakiejś części hamowane przez intelekt, charakterystyczne dla dorastającego dziecka."Pracuj aż do bólu, mój zuchu. Tego się od ciebie oczekuje. Wszyscy tego oczekujemy. Temu właśnie zawdzięczasz własną wybraną dziedzinę. Stanowczo oczekujemy jak największego zaangażowania twojego intelektu. Jest tylko jeden sposób tworzenia – jakby twoje życie od tego zależało, i tak to w istocie wygląda."Powieść DeLillo stanowi oryginalną satyrę na dzisiejszą naukę i nie można odmówić autorowi bystrego spojrzenia. Pisarz wykazuje, że systemy i programy stworzone przez człowieka, a także jego twierdzenia stanowią jedynie erzac rzeczywistości, nie są w stanie wyjaśnić całości, gdyż jej nie ogarniają. Jednakże, nie można powiedzieć, że jest to lektura na wakacje. Gwiazdę Ratnera czyta się tak, jak chodzi po śniegu, z trudem; zapadamy się w treść, próbując przejść przez największe zaspy, złożone z wielu warstw znaczeniowych. Prócz bariery, którą stawia czytelnikowi intertekstualność, pojawia się także mur w postaci języka. DeLillo wykorzystał, czy również po prostu stworzył żargon naukowy, popadający elementami w bełkot, w którym naprawdę ciężko się połapać.Nie myślcie jednak, że próbuję was odwieźć od lektury tej powieści. Sięgajcie śmiało po Gwiazdę Ratnera i zmierzcie się z tekstem, który będzie was oplatał i usiłował zadusić. Jeśli uda się wam przebrnąć, odczujecie nie lada przyjemność, zapewniam. I aby nie było, Don DeLillo w swej książce pdf nie skupił się li tylko na nauce. Znajdziecie mnóstwo fragmentów, które mogą was zaskoczyć humorem i przykuć na dłużej uwagę."Nie trzeba zapisywać słów. Wiadomo, jak to będzie wyglądało, strona za stroną, i więcej wiedzieć nie trzeba. To właściwie wszystko. Istnieje cała kategoria pisarzy, którzy nie chcą, aby czytano ich książki. To w pewnej mierze tłumaczy oszalałą prozę. Jeśli ktoś należy do tej kategorii, wówczas nie pisze po to, żeby wyrazić to, co jest wyrażalne. Bycie zrozumianym jest trochę krępujące. Człowiek chce wyrazić z pełną mocą swoje pragnienie, aby nie być czytanym. Pisarzy do szału doprowadza ocieranie się o czytelników. Ci ludzie przeczytają to, co napisałem. Im więcej zrozumieją, w tym okropniejszy szał wpadnę."